sobota, 19 października 2013

1 part.

Z jego strony wyglądało to podobnie. Myślał o niej, mówił do siebie. Może jej się nie spodoba? Gdy tylko zadzwonił do drzwi ona podbiegła do nich myśląc, że to jej najlepsza przyjaciółka. Mu serce biło jak szalone. Z prezentem w ręku odczekał te kilka sekund w niepewności. Otworzyła drzwi.
- Hej Majaa..- i tu zdziwienie- Kuba?!
- T..Tak, Wszystkiego naj!- wręczył jej prezent- może Ci się nie spodobać ale.. 
Położyła to gdzieś w przedpokoju i zaprowadziła go do salonu. Usiedli na kanapie. I ona, i on byli wręcz jak z kamienia. Patrzyli w inną stronę aż w pewnym momencie ich spojrzenia spotkały się. Jedna chwila, dwa słowa.
-Kocham Cię..
Przez chwile byli cali czerwoni i... Ich twarze zaczęły się zbliżać do siebie. Już wiedzieli co myślą. I oto tak powstał ich pierwszy pocałunek. (Trochę za wcześnie ale chcę to zmieścić w 4-6 partów)
Ludzie zaczęli się schodzić, oni razem ich przyjmowali, razem pili, rozmawiali, chodzili. Następnego dnia gdy wychodziła do szkoły spotkała go przed swoim domem. Ucieszyła się. Podeszła do niego i razem poszli w stronę szkoły.

Następny part we wtorek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz